w

Seans we trójkę

To był piątek wieczór, kolejny, który przez pozamykane kluby, dyskoteki i restauracje, musieliśmy spędzić w domu. Mniej więcej w tym samym czasie napisał do mnie mój chłopak Kacper, a także moja najlepsza przyjaciółka Oliwia.

Z braku lepszego pomysłu, zaprosiłam ich wieczorem do siebie, żeby obejrzeć wspólnie obejrzeć jakiś film i nie myśleć przez chwilę o zbliżającej się maturze. 

Przed ich przyjściem przygotowałam kanapę, rzucając na nią dużo poduszek i koce, zasłoniłam rolety i załączyłam tylko niewielką lampkę nocną, która dawała tylko tyle światła, żebyśmy mogli bez problemu sięgać po popcorn do dwóch misek, które przygotowałam.

Usłyszałam dźwięk dzwonka do drzwi, więc poszłam otworzyć. Pierwszy pojawił się Kacper i jeszcze zanim zdążyłam zamknąć za nim drzwi, dosłownie rzucił się na mnie i zaczął mnie całować, wiedząc, że moi rodzice wyjechali na weekend w góry. 

– Jestem taki na ciebie napalony, że zaraz nie wytrzymał – wyrzucił z siebie szybko, bo chciał jak najkrócej być z dala od moich ust.

Poszliśmy na kanapę i po chwili do pocałunków doszły dwie pary naszych rąk, które zaczęły błądzić po różnych częściach naszych ciał. Było mi tak dobrze, że w kilka chwil zapomniałam o tym, że spodziewam się jeszcze jednego gościa, aż do momentu, gdy znowu zadzwonił dzwonek do drzwi.

– Olej – powiedział Kacper, przygniatając mnie do kanapy ciężarem swojego ciała.

– To Oliwia, zaprosiłam ją na film – poinformowałam chłopaka, a na jego twarzy zawitał zawiedziony wyraz.

Szybko okrył się kocem, zasłaniając swoją erekcję i rozpięte spodnie, a ja poszłam otworzyć drzwi. Oliwia nie była typem wylewnej osoby, więc przywitała się tylko krótko i jak zobaczyła Kacpra, już kompletnie zamilkła. Nie będę ukrywać, że niespecjalnie za sobą przepadają chyba od drugiej klasy podstawówki, chociaż przez te wszystkie lata spędzone w jednej klasie zdążyli już kompletnie zapomnieć czemu się nie trawią. No trudno, jeżeli obojgu na mnie zależy, będą musieli przeżyć ten wieczór.

Tak jak przewidziałam, Oliwia zajęła swoje ulubione miejsce na dywanie przed kanapą, utworzyła wierzę z poduszek, na których się oparła i prawię po sam czubek głowy przykryła się kocem w małe kotki. Kacper w tym czasie znalazł jakiś horror, którego żadne z nas nie widziało i zrobił głośniej, moim zdaniem trochę za głośno, ale skoro nikt się nie odzywał to olałam tej fakt.

Usiadłam na kanapie obok Kacpra, który podniósł swój koc żeby mnie wpuścić i moim oczom ukazał się jego ściągnięte na pośladki spodnie z majtkami i jego stojący penis. Przełknęłam głośno ślinę, licząc, że Oliwia tego nie usłyszała. Kacper to mnie mrugnął i przyciągnął mnie do siebie. Skoro miał już zdjęte spodnie, nie wydawaliśmy z siebie żadnych niestandardowych dźwięków, a ja na nowo poczułam ogromną falę podniecenia, jeszcze większą ze względu na to, że kilkadziesiąt centymetrów przed nami siedziała niczego nieświadoma Oliwia.

Złapałam penisa Kacpra w dłoń i zaczęłam powoli go masować, a w niewielkim świetle widziałam błogi wyraz jego twarzy. Nie pozostawał mi długo dłużny, bo podwinął moją lekką sukienkę, w której często chodziłam po domu i zaczął gładzić mnie po cipce. Byłam coraz bardziej mokra, jeździłam dłonią po jego brzuchu, udach, jajach i kutasie, a on napierał delikatnie jednym palcem na moją dziurkę wyraźnie się ze mną drocząc. Tak mijały szybko kolejne minuty filmu, z którego nic nie będziemy pamiętać.

– Macie jeszcze popcorn? – Oliwia odwróciła się w naszą stronę, przez co oboje zatrzymaliśmy się jak sparaliżowani, ale wzięła tylko naszą nietkniętą miską i wróciła na dawną pozycję.

W tym czasie Kacper polizał moje ucho i wprowadził do mojej cipki najpierw jeden, a później drugi palec. Prawie jęknęłam, ale drugą dłonią zasłonił mi usta. Złączył nogi, uniósł mnie posadził na swoich kolanach, tak że byłam do niego odwrócona plecami. Po kilku próbach udało nam się w końcu po cichu nacelować jego penisa na moją cipkę. Poruszałam się lekko w górę i w dół, stresując się, że robimy zbyt dużo hałasu, ale ta niepewność podnieciła mnie do takiego stopnia, że w kilka minut dostałam orgazm. Byłoby głośno, gdyby nie to, że Kacper cały czas zasłaniał mi usta. Chwilę później sam doszedł, zalewając moje wnętrze ciepłą spermą.

To był niezapomniany seans filmowy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

GIPHY App Key not set. Please check settings

    Co myślisz?