w

Przeleciałem najlepszą przyjaciółkę za kasę na sex kamerce

Cześć wam, no więc to przydarzyło mi się w zeszły piątek. To było dosłownie spełnienie marzeń, więc muszę się tym podzielić. Jestem na drugim roku, jeśli to ma znaczenie, Mam 180 cm wzrostu, jestem umięśniony, ważę 80 kilo, mam ciemne włosy i niebieskie oczy. Do rzeczy. W zeszły weekend pojechałem do rodziców. Zawsze gdy jestem w domu rodzinnym, odwiedzam moją przyjaciółkę z dzieciństwa, Izę. Mieszka na sąsiedniej ulicy i znamy się od przedszkola. Nigdy nie było między nami żadnej erotyki. Prawdopodobnie dlatego, że znamy się tak dobrze i od tak dawna, że jesteśmy prawie jak rodzina. Zawsze o wszystkim sobie opowiadaliśmy, związki, sprawy rodzinne, szkoła, wszystko. Pytała mnie o rady w sprawie chłopaków, z którymi się spotykała, a ja ją o dziewczyny. Nie, żeby mi się nie podobała. Jakoś w siódmej klasie zauważyłem, że Iza jest wystrzałowa. Jest drobna, ma metr sześćdziesiąt, długie, brązowe włosy, piwne oczy i zawsze opaloną skórę. Ale byliśmy najlepszymi przyjaciółmi, nasze rodziny się znały, nigdy nie odważyłem się tego narazić.

W każdym razie teraz mieszka we własnym mieszkaniu jakieś 15 minut od domu moich rodziców. Umówiliśmy się na kolację i oglądanie filmu u niej. Robiliśmy to wcześniej setki razy, więc był to zupełnie normalny plan. Zamówiliśmy żarcie i włączyliśmy film, ale od razu zajęliśmy się rozmową o życiu i popijaniem piwka. Zauważyła, że musi mi się dobrze powodzić, bo mam nowy zegarek i najnowszego iPhone’a. Zażartowałem, że mam taką dodatkową fuszkę. Zaczęła dopytywać się, niemal nachalnie, co to takiego. Przysiągłem więc, że nie sprzedaję narkotyków dzieciom, i powiedziałem, że założyłem konto na takiej stronie, gdzie pokazuję się za pieniądze.

– Czyli że…? Rozbierasz się w internecie? I płacą ci za to? – dopytywała.

– No, między innymi. Niektórych naprawdę ciekawi, co tam mam – zażartowałem.

Przewróciła oczami. Zmieniliśmy temat i zaczęliśmy rozmawiać o poszukiwaniu pracy. Jakieś pół godziny później Iza ni z tego ni z owego wypaliła:

– Nie mogę przestać myśleć o tym rozbieraniu się w internecie. Naprawdę to robisz? Tak dobrze za to płacą?

– No, zarobiłem na zegarek i telefon. Wiec, tak, płacą całkiem nieźle.

– Co to za strona? – spytała.

– A co? Chcesz mnie pooglądać? – zaśmiałem się.

– Ble, nie, fuj. Jestem po prostu ciekawa. Skoro ty tyle zarabiasz, to ja pewnie bym sobie mogła kupić samochód.

Wziąłem jej laptopa i pomogłem jej ustawić kamerę. Zalogowałem się na stronę z sex kamerkami i pokazałem, jak to działa. Z początku było mi trochę nieswojo oglądać obcych, nagich ludzi w jej towarzystwie. Ale Iza była bardzo zaciekawiona i podekscytowana całą sprawą. Zadawała pytania, z których mogłem wywnioskować, że już planuje sobie w główce, jak by mogła sama się w to wkręcić. Dopytywała, w jaki sposób konkretnie ludzie będą płacić, jak znajdą cię na stronie itd. Stwierdziłem, że najłatwiej będzie uruchomić transmisję i pokazać jej, co i jak. Więc zrobiłem to. Na ekranie wyświetliły się nasze twarze wpatrzone w komputer. Wyjaśniałem jej wszystko, a w międzyczasie do pokoju zaczęli dołączać widzowie. 5 osób, 10, 20…

– Zobacz, już ogląda to dwadzieścia osób. Gdy robisz pokaz, po prostu oferujesz, że zrobisz coś za konkretną sumę. Na przykład pokażesz cycki. Jeśli ktoś wpłaci tyle, robisz to i już.

– Skąd wiesz, ile zażądać?

– Cóż, to zależy. Po kilku razach będziesz już wiedzieć.

Gdy rozmawialiśmy, jeden z widzów w kółko pisał, żeby zdjęła bluzkę. Zaśmialiśmy się. Napisałem na czacie, że jesteśmy tylko przyjaciółmi i pokazuję jej stronę, żeby ludzie opuścili kanał. Koleś wciąż naciskał. Jeszcze nigdy nikogo nie zbanowałem, ale tym razem byłem blisko. Iza nie pomagała, bo zaczęła zalotnie naciągać bluzkę i odsłaniać dekolt. Odsunęła mnie od klawiatury i napisała: “Za 50 złotych pokażę ci resztę”. Zaśmiałem się i powiedziałem, że za pokazanie biustu dziewczyny biorą zwykle 5-10 złotych, 50 złotych to wygórowana cena. Oczywiście w tym samym momencie usłyszałem dzwoneczek – koleś wysłał 50 złotych. Iza zaśmiała się i oczywiście od razu zaczęła się ze mnie nabijać, że już jest lepsza w te klocki niż ja.

– Więc teraz mam pokazać mu cycki?

– Jeśli chcesz zatrzymać hajs. Inaczej zgłosi mnie i będę musiał go odesłać, ale to żaden problem.

– Nie, zrobię to. Zamknij oczy, pokażę mu.

Serce mi podskoczyło. To była najbardziej erotyczna sytuacja, w jakiej kiedykolwiek się znaleźliśmy. Nie sądziłem, że coś z tego wyniknie, ale też chciałem zobaczyć jej cycki. Jednak, jako dobry przyjaciel, zamknąłem oczy. Słyszałem, że podnosi bluzkę, a po kilku sekundach powiedziała, że mogę już patrzeć. Spojrzałem na ekran i zobaczyłem, że ludzie oszaleli. Było około stu widzów. Wszyscy pytali, czy ze sobą chodzimy i czy kiedykolwiek coś ze sobą robiliśmy, a my wciąż odpowiadaliśmy, że nie, że jesteśmy przyjaciółmi, nic nie robiliśmy i nie będziemy robić.

Zaczęliśmy dostawać prywatne wiadomości od użytkowników strony, więc wyjaśniałem Izie, jak one działają. Większośc ludzi prosiła o prywatny pokaz. Wyjaśniłem, że niektórzy zapłacą więcej, jeśli zrobisz cały pokaz tylko dla nich. Już miałem zamknąć skrzynkę z wiadomościami, gdy Iza mnie powstrzymała. Zobaczyła wiadomość od faceta, który oferował 500 złotych, jeśli we dwójkę zrobimy dla niego prywatny show.

– To jest na serio? Pięćset złotych?

– Raczej nie. Czasem ludzie oferują zawrotne kwoty, a tak naprawdę chcą tylko zdobyć twoją uwagę i dostać coś za darmo. Pięćset złotych to mój dotychczasowy rekord, ale mówimy o trzygodzinnym pokazie. Ten koleś pewnie ściemnia – wyjaśniłem.

Liza napisała do niego, że jesteśmy przyjaciółmi i nie będziemy nic razem robić. Koleś napisał tylko: “a za 1000?”. Zorientowałem się, że gość blefuje na maksa, więc napisałem “Może za 2000.” Odpisał: “Mogę dać maks 1500.” Iza spojrzała na mnie.

– A co, jeśli ten facet nie ściemnia? Może mówi serio?

– Nie ma mowy, żeby zapłacił nam tysiąc pięćset złotych. Gdyby to była prawda, cóż, ja bym to zrobił za taką kasę. – Zaśmiałem się nerwowo.

Iza podeszła do komputera i napisała: “Zrobimy to za 1500 zł. Ale musisz zapłacić z góry”.

Serce o mało mi nie wyskoczyło z piersi. Wiedziałem, że gość nigdy tyle nie zapłaci, ale sama myśl o tym, żeby to zrobić z Izą, była jednocześnie zła i podniecająca. Ale… Nie pisałbym tej historii, gdyby nic się nie wydarzyło. Dosłownie kilka sekund później przyszedł przelew. Spojrzeliśmy na siebie z Izą. Najpierw cieszyliśmy się z zarobionych pieniędzy, ale po chwili zdaliśmy sobie sprawę, co musimy zrobić, i trochę się speszyliśmy. Zaproponowała, żebyśmy napili się tequili. Zgodziłem się. Wypiliśmy po kieliszku i czekaliśmy, aż nasz sponsor zaloguje się na skajpie.

Gość napisał do nas i zaczęliśmy rozmowę. Był w średnim wieku, koło czterdziestki, prawie całkiem rozebrany. Chwilę pogadaliśmy, skąd jesteśmy i takie tam. Znów zapytał, co nas łączy. Powiedzieliśmy mu, że strasznie się stresujemy, bo jesteśmy przyjaciółmi i nigdy do niczego między nami nie doszło.

– Dobra, Izunia, pokaż nam te cycuszki, nie wstydź się – powiedział widz.

Patrzyłem, jak moja najlepsza przyjaciółka ściąga bluzkę i stanik i odsłania najbardziej seksowne cycki, jakie w życiu widziałem. On powiedział, żebym stanął za nią i zaczął je pieścić. Sięgnąłem rękami i chwyciłem je, zacząłem pocierać sutki, lekko ściskać. Zaczęła jęczeć. Poczułem, że mój penis włączył się do zabawy i zaczął napierać na jej plecy. Iza odchyliła głowę i oparła ją na moim ramieniu, więc odruchowo zacząłem całować jej szyję.

Poproszono nas, żebyśmy przenieśli się do sypialni, więc moja półnaga przyjaciółka zaprowadziła mnie do drugiego pokoju, a ja wziąłem laptopa. Usiedliśmy na łóżku, a widz powiedział, żebyśmy się pocałowali. Poczułem, że tequila zaczęła uderzać mi do głowy, gdy nachyliłem się i po raz pierwszy nasze usta się zetknęły. Jej język w moich ustach był po prostu cudowny. Zaczęliśmy się do siebie dobierać, prawie zapominając, że ktoś na nas patrzy. Ściągnąłem koszulę i poczułem jej piersi na mojej klacie. Usłyszałem, że nasz widz się odezwał.

– Chcę, żebyś całkiem ją rozebrał. Niech uklęknie na łóżku, żebym widział ten słodki tyłeczek.

Iza wstała, a ja ściągnąłem jej spodnie i majtki. Moja twarz była centymetry od jej dupci. Uklękła zgodnie z instrukcją, a ja ustawiłem kamerkę tak, żeby nasz gość mógł widzieć jej tyłek. W tym momencie byłem już twardy jak skała. Zresztą tak samo jak nasz sponsor, który wyjął fiuta i zaczął się onanizować przed kamerką, patrząc na Izę.

Iza odwróciła się do niego i zaczęła z nim flirtować. Mówiła, że świetnie wygląda i że bardzo się cieszy, że tak go podnieciła. Gdy zaczęła z nim świntuszyć, byłem już na maksa podniecony. Nigdy nie sądziłem, że przyjdzie mi zobaczyć (i usłyszeć) takie jej wcielenie. Prawie się wtedy spuściłem, ale nasz sponsor kazał Izie ściągnąć mi spodnie i zacząć mi trzepać. Wstałem, rozpięła mi pasek i ściągnęła spodnie, a mój członek przebijał się przez bokserki.

– Ktoś tu jest podniecony – skomentowała.

Zdjęła mi bokserki, spojrzała na mnie i powiedziała:

– Niezły.

Wzięła mojego kutasa w dłonie i zaczęła go masturbować. Miała cudowne dłonie. Wzięła w rękę moje jądra. Widz kazał jej go possać, więc patrzyłem, jak moja przyjaciółka z dzieciństwa klęka przede mną i wkłada w usta mojego kutasa. Poczułem jej wargi na koniuszku, a potem przejechała językiem aż na sam dół. Wzięła całego do buzi, podbródkiem dotykała moich jąder. Chyba nikt wcześniej nie zrobił mi takiego głębokiego gardła. Patrzyłem, jak jeździ w górę i w dół po moim penisie, a nasz widz jeździł po swoim. Kazał Izie podeprzeć się rękami i mogłem zobaczyć na podglądzie, że teraz miał doskonały widok na jej cipke od tyłu. Widziałem, że sięgnęła ręką i zaczęła sama się zabawiać dla niego, podczas gdy wciąż mnie ssała.

Potem mi rozkazał się położyć. Domyśliłem się, co będzie dalej, i moje serce przyspieszyło. Kazał Izie dosiąść mnie, tyłem do kamery. Sięgnąłem po prezerwatywę i nałożyłem ją. Spojrzałem na Izę i zapytałem bezgłośnie:

– Jesteś pewna?

Uśmiechnęła się tylko i poczułem, że sięga po mojego penisa i wsuwa go sobie do środka. Była ciasna, ale idealna. Poczułem, jak wciska sobie mojego kutasa, poczułem opór, który przełamała i znalazłem się całkiem w niej. Wyciągnąłem ręce i złapałem ją za pośladki, a ona zaczęła kołysać się w górę i dół na moim kutasie.

Pieprzyliśmy się dla naszego sponsora, a on się onanizował. Poprosił, żebyśmy zmienili pozycję, ja na górze, ona na dole z rozłożonymi szeroko nogami. Spojrzałem w dół na ogoloną cipkę Izy i zacząłem trącać ją penisem.

– Rżnij mnie – wyszeptała. – Tak strasznie chcę poczuć cię w środku.

Położyłem główkę penisa na jej łechtaczce i zacząłem przesuwać biodra w przód i w tył. Widziałem, jak wije się z rozkoszy za każdym razem, gdy przejeżdżałem po jej łechtaczce. Już miałem w nią wejść, kiedy zobaczyłem, że sięga ręką w dół. Złapała końcówkę prezerwatywy i spojrzała na mnie.

– Czy to jest nam naprawde potrzebne?

Wydawało mi się, że bierze tabletki, ale nie byłem pewien. Zapytałem więc, a gdy potwierdziła, powiedziałem, że nie, nie jest potrzebne.

Zdjąłem prezerwatywę i mogłem poczuć, jak mokra jest jej cipka. Wszedłem do środka i czułem jej soki bezpośrednio na skórze mojego penisa. To było cudowne. Oboje jęczeliśmy. Znów zapomnieliśmy o naszym gościu. Przypomniałem sobie o nim dopiero, gdy poprosił o lepszy widok. Wziąłem kamerkę i nakierowałem ją na mojego kutasa wślizgującego się rytmicznie do jej cipki. Iza zaczęła jęczeć głośniej i wiedziałem, że dochodzi. Zacząłem przyspieszać, wchodzić mocniej i głębiej. Usłyszałem jej krzyk, zobaczyłem jak jej ciało się spina i poczułem skurcze jej cipki wokół mojego penisa. Usłyszeliśmy postękiwanie naszego sponsora i zobaczyliśmy, że wystrzelił, patrząc na orgazm Izy.

W tym momencie byłem już bardzo blisko. Pieprzyłem ją najmocniej jak mogłem, żeby doszła w trakcie seksu. Zapytałem naszego widza, czy mogę skończyć. Kazał Izie ustawić się znowu na rękach i kolanach, żeby widział jej tyłek i cipkę. Chciał, żebym skończył na jej pośladki. Ukląkłem za nią i zacząłem pocierać penisa, dociskając go jednocześnie do jej tyłka. W pewnym momencie główka otarła się o jej kakaową dziurkę i wtedy już nie wytrzymałem. Odchyliłem się i wystrzeliłem na jej pośladki i plecy. Odsunąłem się, żeby nasz widz mógł popatrzeć, jak moja sperma spływa po jej cipce.

Podziękowaliśmy sponsorowi i wylogowaliśmy się. Po wszystkim po prostu popatrzyliśmy na siebie i zaczęliśmy się śmiać. Poszliśmy razem pod prysznic, a potem zasnąłem w jej łóżku (nigdy wcześniej to się nie wydarzyło). Mam nadzieję, że ta historia będzie miała jakiś ciąg dalszy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

GIPHY App Key not set. Please check settings

    Co myślisz?