w

Impreza tylko z facetami

Był piątek, a ja uczyłam się do kolosa na przyszły tydzień, bo właśnie tak niestety, spędzałam ostatnio wolne popołudnia i weekendy. W salonie naszego wynajmowanego mieszkania było słychać hałasy przygotowań i śpiew Sylwii. Na początku myślałam, że szykuje się po prostu do wyjścia, jednak idąc do łazienki zobaczyłam, że rozkłada na stoliku szklanki, napoje i przekąski.

– Co ty robisz? – zapytałam zaskoczona.

– Imprezę, nie widać? – odpowiedziała, również zaskoczona moim pytaniem, ale prawda była taka, że wcześniej nie organizowała u nas żadnych imprez. – Jesteś zaproszona oczywiście – dodała, widząc moją skrzywioną minę.

– Wiesz, że nie lubię imprez… A kto będzie?

– Kuba – odpowiedziała z pewnym, tajemniczym uśmiechem, że aż zaczęłam zastanawiać się, czy może jednak po mnie widać, że mi się podoba. – I kilku innych chłopaków.

– Sami faceci?

– Tak jest zabawniej. – Puściła oczko i wróciła do przygotowań.

Impreza rozkręcała się powoli. Oprócz mnie i Sylwii było jeszcze trzech facetów: Kuba, Kamil i Paweł, wszyscy nieziemsko przystojni i umięśnieni, niczym drużyna pływacka.

Zaczęło się najpierw od kilku drinków i żartów, w większości dość sprośnych, ale stawały się one dla mnie coraz mniej męczące, wprost proporcjonalnie do ilości alkoholu jaką w siebie wlewałam. A wypiłam naprawdę sporo, bo Kuba, który poświęcał mi swoją uwagę często wkładał mi w dłoń pełną szklankę i każdy napój wydawał się być mocniejszy niż poprzedni.

Nie wiem jak to się stało, ale szybko rozmowa z Kubą przerodziła się w coś więcej. W jednej chwili rozmawiamy, a w następnej chwyta mnie z tyłu za kark i przyciąga do swojej twarzy. Jestem zaskoczona, ale na pewno nie niezadowolona, co można poznać po moim cichym pomruku.

Od tego pocałunku i języka penetrującego moją buzię, czuję się jeszcze bardziej odurzona alkoholem niż mi się wydawało. W pewnym momencie jego dłonie wędrują po moich piersiach, drażniąc przez materiał stojące sutki i zatrzymują się dopiero pomiędzy moimi udami. Silny dotyk i ten pocałunek sprawiają, że czuje się jak marionetka i wiem, że zgodzę się na wszystko. Byłam napalona i gotowa na wszystko z tym facetem. Nawet tu i teraz. 

– Wszystko okej? – zapytał odrywając się ode mnie, żebyśmy mogli zaczerpnąć oddech. 

– Mhm… – Tyle byłam w stanie wyjąkać, ale zanim znowu zatraciłam się w jego dotyku, rozejrzałam się po salonie.

Sylwia siedziała na kolanach faceta, który przedstawił mi się jako Paweł na początku imprezy i ocierała się o niego z dużym zaangażowaniem. O dziwo nie poczułam się ani zażenowana, ani tym bardziej zaniepokojona, nawet, gdy ostatni obecny w gronie chłopak, Kamil siedział na kanapie obok nich i chyba dotykał przez spodnie swojego penisa. Gdy złapałam z nim kontakt wzrokowy, jeszcze bardziej się nakręciłam i przygryzłam dolną wargę, a to zadziałało na Kamila jak zaproszenie.

Przysunął się do mnie tak, że teraz z jednej strony miałam Kamila, a z drugiej Kubę, który zawzięcie całował moją szyję. Ja w tym czasie dotknęłam męskości Kamila i wydałam kolejny cichy jęk.

– Chcesz go poczuć, mała? – zapytał, rozpinając spodnie, a ja byłam w stanie tylko kiwnąć posłusznie głową.

Wystraszyłam się co pomyśli sobie Sylwia, ale ona już miała całkowicie podciągniętą sukienkę i z całą pewnością uprawiała już seks z Pawłem. Nie wiedziałam też, co Kuba na to, że najpierw całuje się z nim, a później dotykam innego typa, jednak on wstał z kanapy i szybkim ruchem ściągnął mi przez głowę sukienkę – aż dziwne, że przyszło mu to tak łatwo.

W międzyczasie Kamil nie miał już spodni i ze stojącym fiutem siedział, czekając na mnie. Kwinął głową na swojego penisa, a ja schyliłam się i wzięłam go do ust. Kuba z drugiej strony podciągnął mnie tak, że chociaż byłam zajęta robieniem loda Kamilowi, on miał dostęp do mojej mokrej jak nigdy wcześniej cipki. Chwilę pobawił się nią przez materiał koronkowych majteczek, jednak nie trzeba było długo czekać, żebym poczuła w sobie najpierw jego palce, a później członka.

Bardzo głośno jęczałam, bo nigdy nie czułam się taka spełniona i pełna życia jak w tym momencie. Pierwszy skończył Kamil, a jego ciepła sperma lała się z moich ust na szyję, co podnieciło mnie tak bardzo, że również doznałam najlepszego orgazmu w życiu.

W wyniku skurczów mojej cipki również Kuba zaczął dochodzić, ale w ostatnim momencie wyszedł z mojego ciepłego wnętrza i spuścił mi się na twarz.

To był najlepszy wieczór mojego życia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

GIPHY App Key not set. Please check settings

    Co myślisz?